NAWIERZCHNIE 11 To jest bardzo cenny zestaw porad. Na koniec spróbujmy predykcji. Co powinno się zmienić, żeby za rok branża mogła powiedzieć: „jest lepiej”? Najważniejsze są przewidywalność i regularność przetargów. Nie chodzi tylko o to, żeby pojawiła się nagle bardzo duża liczba przetargów na duże kwoty, ale o to, żeby przetargi pojawiały się w miarę regularnie. Branża ma moce przerobowe. Firmy – także krajowe – bardzo dużo zainwestowały w: sprzęt, ludzi, technologię, wiedzę i organizację pracy. Jeżeli przetargi będą pojawiały się regularnie, poradzimy sobie zarówno na dużych kontraktach z GDDKiA, jak i na przetargach samorządowych. Druga rzecz to długie procedury administracyjne. Dzisiaj obserwujemy sytuację, w której odchodzi się od systemu „projektuj i buduj”, bo za projektowaniem idą pozwolenia i skomplikowane procedury administracyjne. Jeżeli są one dodatkowo oprotestowywane, to harmonogramy wydłużają się nawet dwukrotnie tylko dlatego, że struktury administracyjne nie są w stanie zadziałać odpowiednio szybko. Zdarzały się sytuacje, że kontrakt zakładał inwestycję trwającą pięć lat, po trzech czy czterech latach nie było nawet pozwolenia na budowę, a czas „kontraktowy” mijał. Potem pojawiają się roszczenia, bo inwestycja nie jest zrealizowana. I na koniec: polityka infrastrukturalna. Coraz częściej słyszymy o przesuwaniu akcentów na kolej. Faktem jest, że inwestycje infrastrukturalne w transport kolejowy są potrzebne, ale drogi to nie tylko budowa nowych tras. To także utrzymanie, remonty i rozbudowa, a tam wciąż jest sporo do zrobienia. Proszę powiedzieć jeszcze o swoim marzeniu na Nowy Rok 2026. Mam takie jedno szczególne. Ponieważ jestem zapalonym rowerzystą, chciałbym, aby w całej Polsce powstawało jak najwięcej asfaltowych ścieżek rowerowych. Oczywiście z akcentem na „asfaltowych”. Przy okazji życzę wszystkim Czytelnikom naszego kwartalnika „Nawierzchnie Asfaltowe” spełnienia wszystkich marzeń w Nowym Roku 2026.
RkJQdWJsaXNoZXIy NDI0NjE=